niedziela, 9 grudnia 2012

Maryja Kazimiera, Pani na Marymoncie!


Historyja Marymontu łączy się nierozerwalnie z personą Maryji Kazmiery. Onegdaj na marymonckiej kolędzie księży Marianów, ksiądz Proboszcz prawił nam opowiastkę jako to Marysieńka czołnem pływała po stawikach co się rozciągały u stóp pałacyku, w miejscu co dziś zowie się Marymont-Kaskada.
Jest też li ulica Maryji Kazimiery na Żoliborzu, nieopodal górki pałacowej, a zaiste jest to dziwna ulica, bo bieg swój kończy hen daleko przy uroczysku bielańskim i jest podzielona na dwie połowice. Za czasów międzywojennych jeździły nią tramwaje, a jedna ze starszych mieszkanek gaworzyła acz po wojence był tu cmentarz, co mnie się widzi raczej jako powstańcza mogiła. Nawet zali mogiła jest - to została już zapomniana i plac jej ciężko znaleźć.

 Właściwa ulica Marii Kazmiery
Zaznaczony na mapie na czerwono to drugi kawałek ulicy kończący się przy Lasku Bielańskim

Nie będę galopować zbytnio w owe terena, kto chce poznać więcej tajemnic niech uda się na spacer. Wrócę do czasów młodości przyszłej Korolowej.

Marysieńka 

Maria Kazimiera urodziła się AD 1641 we Francyji, w zubożałym rodzie d'Aarquien. Z inicjatywy matuchny swojej, została na dwór Maryji Ludwiki wysłana, która jako żona Władysława IV przybyła do Rzplitej.  W Polszczy głosy chodziły iż jest ona nieślubną latoroślą korolowej, ale nikt nie miał po temu lepszych dowodów. Mała Marysieńka obywszy się z polską kulturą w burzliwym roku 1648 została wysłana przez swoją opiekunkę nazad do Francyji. Kiegdy minęło lat 5, dziewczę wróciło na dwór Polski i kiegdy Szwedy zasypywały naszą Ojczyznę, poznała na jednym z balów swego przyszłego męża - Jana III Sobieskiego. Acz uczucie rodziło się między tymi dwoma, to do zaręczyn nie doszło. Maryja Ludwika zdecydowała że jej podopieczna wyjdzie za lepiej sytuowanego Jana Sobiepana Zamoyskiego.  Dziewoja urodziła mu czworkę dziatek, acz żadne z nich nie przeżyło a i Zamoyski zmarł niedługo po ślubie.  Wtem wolna od niechcianego związku, Maryja Kazimiera poślubiła potajemnie 14 maja 1665 roku, a już ofycijalnie w lipcu Jana III Sobieskiego. Podłóg historyków, był to mariaż z czystego lubowania, co się w ówczesnej Rzplitej nie zdarzało. A Marysieńka zaiste, moc kobiety! Janowi powiła trzynaścioro dziatek na świat!!! Lecz aż dziewięć musieli z tego świata waledykować 1 bo słabiuśkie poumierały.

AD 1676 Maryja została na Wawelu koronowana na Korolową Polską. Z całej duszy swej wspierała wtedy sojusza polsko-franuskie.

AD 1996 zmarł jej polubowany mąż i 3 lata naprzód Marysieńka wyjechała ze Rzplitej do Rzymu, a ostatnie lata życia spędziła w Blois. Zmarło jej się tam w 1716 po nieudolnym płukaniu żołądka. Trumnę z jej ciałem pozostawiono w Blois w kościele Św.Zabawiciela, a serdcie złożono w kościele Jezuitów. Kiedy rok znużył, trumienkę korolewską złożono obok prochów Jana w warszawskim kościele Kapucynów. Zakochani mogli być znowu razem. AD 1733 para spoczęła na Wawelu, wśród najznamienitszych polskich władców.

1 żegnać 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz