Historyja Marymontu łączy się nierozerwalnie z personą
Maryji Kazmiery. Onegdaj na marymonckiej kolędzie księży Marianów, ksiądz
Proboszcz prawił nam opowiastkę jako to Marysieńka czołnem pływała po stawikach
co się rozciągały u stóp pałacyku, w miejscu co dziś zowie się
Marymont-Kaskada.
Jest też li ulica Maryji Kazimiery na Żoliborzu, nieopodal
górki pałacowej, a zaiste jest to dziwna ulica, bo bieg swój kończy hen daleko
przy uroczysku bielańskim i jest podzielona na dwie połowice. Za czasów
międzywojennych jeździły nią tramwaje, a jedna ze starszych mieszkanek
gaworzyła acz po wojence był tu cmentarz, co mnie się widzi raczej jako
powstańcza mogiła. Nawet zali mogiła jest - to została już zapomniana i plac
jej ciężko znaleźć.
Właściwa ulica Marii Kazmiery
Zaznaczony na mapie na czerwono to drugi kawałek ulicy kończący się przy Lasku Bielańskim
Nie będę galopować zbytnio w owe terena, kto chce poznać
więcej tajemnic niech uda się na spacer. Wrócę do czasów młodości przyszłej
Korolowej.
Marysieńka
Maria Kazimiera urodziła się AD 1641 we Francyji, w
zubożałym rodzie d'Aarquien. Z inicjatywy matuchny swojej, została na dwór
Maryji Ludwiki wysłana, która jako żona Władysława IV przybyła do
Rzplitej. W Polszczy głosy chodziły iż
jest ona nieślubną latoroślą korolowej, ale nikt nie miał po temu lepszych
dowodów. Mała Marysieńka obywszy się z polską kulturą w burzliwym roku 1648
została wysłana przez swoją opiekunkę nazad do Francyji. Kiegdy minęło lat 5,
dziewczę wróciło na dwór Polski i kiegdy Szwedy zasypywały naszą Ojczyznę,
poznała na jednym z balów swego przyszłego męża - Jana III Sobieskiego. Acz
uczucie rodziło się między tymi dwoma, to do zaręczyn nie doszło. Maryja
Ludwika zdecydowała że jej podopieczna wyjdzie za lepiej sytuowanego Jana
Sobiepana Zamoyskiego. Dziewoja urodziła
mu czworkę dziatek, acz żadne z nich nie przeżyło a i Zamoyski zmarł niedługo
po ślubie. Wtem wolna od niechcianego
związku, Maryja Kazimiera poślubiła potajemnie 14 maja 1665 roku, a już ofycijalnie
w lipcu Jana III Sobieskiego. Podłóg historyków, był to mariaż z czystego
lubowania, co się w ówczesnej Rzplitej nie zdarzało. A Marysieńka zaiste, moc
kobiety! Janowi powiła trzynaścioro dziatek na świat!!! Lecz aż dziewięć
musieli z tego świata waledykować 1 bo słabiuśkie poumierały.
AD 1676 Maryja została na Wawelu koronowana na Korolową
Polską. Z całej duszy swej wspierała wtedy sojusza polsko-franuskie.
AD 1996 zmarł jej polubowany mąż i 3 lata naprzód Marysieńka
wyjechała ze Rzplitej do Rzymu, a ostatnie lata życia spędziła w Blois. Zmarło
jej się tam w 1716 po nieudolnym płukaniu żołądka. Trumnę z jej ciałem
pozostawiono w Blois w kościele Św.Zabawiciela, a serdcie złożono w kościele
Jezuitów. Kiedy rok znużył, trumienkę korolewską złożono obok prochów Jana w
warszawskim kościele Kapucynów. Zakochani mogli być znowu razem. AD 1733 para
spoczęła na Wawelu, wśród najznamienitszych polskich władców.
1 żegnać