czwartek, 7 marca 2013

Rycin ciekawych moc

Kiegda dziś przeglądałam "Książoktwarz" natrafiłam na cną rycinę ze zbioru Glogera, która to przedstawia nam Maryję Kazimierę i dwie jej dziatki.

Do obejrzenia tejże ryciny zapraszam!


niedziela, 30 grudnia 2012

Dokumentacyji terenowej jeszcze...

Wigilija nam minęła kiedgy my glowy nawet nie wrócili nazad! Takoż chędoga pogoda zawitała w skromne progi Varsovi, a i autorki ze swoich chałup wybrnęły, coby Wam kawałek ślicznej Góry Maryji zobrazować!


A to jest li właśnie teraźniejszy Kościółek w całej swojej okazałości. 


 I od tyłu. 


A to są, Moi Mili, tako mi się zdaje, schody i resztka pałacowego parku, który tu onegdaj stał. 


No i tablica ulicy zacnej Wybranki Patrona Bloga :) 

niedziela, 9 grudnia 2012

Maryja Kazimiera, Pani na Marymoncie!


Historyja Marymontu łączy się nierozerwalnie z personą Maryji Kazmiery. Onegdaj na marymonckiej kolędzie księży Marianów, ksiądz Proboszcz prawił nam opowiastkę jako to Marysieńka czołnem pływała po stawikach co się rozciągały u stóp pałacyku, w miejscu co dziś zowie się Marymont-Kaskada.
Jest też li ulica Maryji Kazimiery na Żoliborzu, nieopodal górki pałacowej, a zaiste jest to dziwna ulica, bo bieg swój kończy hen daleko przy uroczysku bielańskim i jest podzielona na dwie połowice. Za czasów międzywojennych jeździły nią tramwaje, a jedna ze starszych mieszkanek gaworzyła acz po wojence był tu cmentarz, co mnie się widzi raczej jako powstańcza mogiła. Nawet zali mogiła jest - to została już zapomniana i plac jej ciężko znaleźć.

 Właściwa ulica Marii Kazmiery
Zaznaczony na mapie na czerwono to drugi kawałek ulicy kończący się przy Lasku Bielańskim

Nie będę galopować zbytnio w owe terena, kto chce poznać więcej tajemnic niech uda się na spacer. Wrócę do czasów młodości przyszłej Korolowej.

Marysieńka 

Maria Kazimiera urodziła się AD 1641 we Francyji, w zubożałym rodzie d'Aarquien. Z inicjatywy matuchny swojej, została na dwór Maryji Ludwiki wysłana, która jako żona Władysława IV przybyła do Rzplitej.  W Polszczy głosy chodziły iż jest ona nieślubną latoroślą korolowej, ale nikt nie miał po temu lepszych dowodów. Mała Marysieńka obywszy się z polską kulturą w burzliwym roku 1648 została wysłana przez swoją opiekunkę nazad do Francyji. Kiegdy minęło lat 5, dziewczę wróciło na dwór Polski i kiegdy Szwedy zasypywały naszą Ojczyznę, poznała na jednym z balów swego przyszłego męża - Jana III Sobieskiego. Acz uczucie rodziło się między tymi dwoma, to do zaręczyn nie doszło. Maryja Ludwika zdecydowała że jej podopieczna wyjdzie za lepiej sytuowanego Jana Sobiepana Zamoyskiego.  Dziewoja urodziła mu czworkę dziatek, acz żadne z nich nie przeżyło a i Zamoyski zmarł niedługo po ślubie.  Wtem wolna od niechcianego związku, Maryja Kazimiera poślubiła potajemnie 14 maja 1665 roku, a już ofycijalnie w lipcu Jana III Sobieskiego. Podłóg historyków, był to mariaż z czystego lubowania, co się w ówczesnej Rzplitej nie zdarzało. A Marysieńka zaiste, moc kobiety! Janowi powiła trzynaścioro dziatek na świat!!! Lecz aż dziewięć musieli z tego świata waledykować 1 bo słabiuśkie poumierały.

AD 1676 Maryja została na Wawelu koronowana na Korolową Polską. Z całej duszy swej wspierała wtedy sojusza polsko-franuskie.

AD 1996 zmarł jej polubowany mąż i 3 lata naprzód Marysieńka wyjechała ze Rzplitej do Rzymu, a ostatnie lata życia spędziła w Blois. Zmarło jej się tam w 1716 po nieudolnym płukaniu żołądka. Trumnę z jej ciałem pozostawiono w Blois w kościele Św.Zabawiciela, a serdcie złożono w kościele Jezuitów. Kiedy rok znużył, trumienkę korolewską złożono obok prochów Jana w warszawskim kościele Kapucynów. Zakochani mogli być znowu razem. AD 1733 para spoczęła na Wawelu, wśród najznamienitszych polskich władców.

1 żegnać 

Marymont czasów nam bliskich...

Dzisiejszą pogderanką chciałbym prawić nuże1 historyję Marymontu i rezydencyji Jana III Sobieskiego.

Pałacyk Sobieskich został wyarendowany2 do końca wieku XVIII, kiegdy to Rząd Pruski odkupił go, ać AD 1818 założyć tamli Instytut Agronomiczny. W pałacyku zawiązano kaplicę, a konkretną zabudowę uczelni przeniesiono do inchszego kompleksu - starego zwierzyńca. Niestety w 1864 Instytut został przeniesiony do Puław, a okolica przejęta przez carskie wojsko, które zastąpiwszy3 budynki uczelni zdewastowało je z całą mocą.

Za czasem zorydynowano4 tam schronisko dla nieuleczalnie chorych pod wstawiennictwem św. Józefa, którem było prowadzone przez Siostry Szarytki, a Księża Marianie restytuowali Kult Boży sporządzając publiczną kaplicę dla ludu Marymonckiego.

Zdefektowany pałacyk przebudowano wielce AD 1924, a kaplice pod wezwaniem Matki Boskiej Królowej Polski  poświęcił biskup polowy Wojska Polskiego Stanisław Gall, w obecności generalicyji, oficyjerów i zastępów żołnierskich. Ad 1928-1930, dobudowano dwa udzielne wrota5 do kościoła i odnowiono elewacyję i wnętrza. Zestarano się także o uregulowanie praw własności obiektu i uniwersum6 placu Marymonckiego.
Kiegdy trwoga II Wojny ustała, dało się wzwiedzieć 7 acz mocno ucierpiały budynki pałacowe zaadoptowane na koszary. Była sień8 i kaplicyja Jana III Sobieskiego, miała jedynie uszkodzone prezbiterium którem zagejoć9 renowacyję przeprowadzono.

Drugowojenne zniszczenia

AD 1945 Księża Marianie pod baczeniem proboszcza, księdza Zygmunta Trószyńskiego, do służby swej przystąpili, co w kwietniu AD 1959 zaowocowało nadaniem kaplicyji statusu kościoła farnego10.
Do 1960 kościół powiększono silno projektem architekta, Bruna Zborowskiego, alić11 do naszych czasów ony pałacyk tak wygląda:

Zdjęcia z portalu Księży Marianów 


1 dalej
2 wydzierżawiony
3 zająwszy
4 urządzono
5 wrota
6 całość
7 zauwarzyć
8 pałac
9 natychmiast
10 kościół farny = parafialny
11 i oto 

sobota, 1 grudnia 2012

Marymont czasów nam dawniejszych...



Onegdaj, na terenie dzisiejszego Żoliborza i Bielan, istniała-li wieś Polków, kamoć1 rezydencyję swoją upodobał sobie Władysław IV. Kiegdy połowica wieku XVII nastała, Krol nasz drewniany Kościół i Klasztor Kamedułów postawił. Jakowoż, areę tę cudną polubował niespełna 50 wiosen później sam Miłościwie Panujący Jan III Sobieski, tedy  postanowił że srogi łan ziem Pólkowskich zakupi coby uradować Korolową swoją, Marysieńkę. Skarpę nazwał "Mari Mont" co z francuszczyzny znaczy tyle co "Góra Marii". I bodaj do naszych czasów termina ta przetrwała i spolszczona została do "Marymontu".

Dalszy czas przyniósł korolewską ordynacyję o budowie pałacu, na którem baczenie miał mieć Tylman Z Gameren.  AD 1691, począł on budowę rezydencyji, adaptowanej na pałacyk, ki miał zaspokoić rozrywkę korolewskiej pary. Pawilonik destynowany4 był na kwadracie, nakryty dachem  z bryżowaną5 banią. Elewacyja była dokonana z ram i pseudopilastrów.  Owę sadybę csnedęby obrastały kołem, ponadto prospekt3 roztaczał się poniżej na chędogie łany i stawiki .  Kiegdy nie minęło lat 30, pałacyk odkupił August II Mocny i dokonawszy siły remontów, założył mocny zwierzyniec. Tamli zjeżdżał z Augustem III na swoje polowania.

1 Kamoć - gdzie
2 Csne - szlachetne
3 Prospekt - widok
4 Destynowany - wyznaczony
5 Bryżowaną - ozdobną


Ato właśnie ony pałacyk, pióra Johanna Samuela Mock'a.